24 tony śmietany jechały w święta skorodowaną cysterną! I bez świadectwa ATP!
Pomimo możliwości legalnego poruszania się w czasie świątecznego zakazu ruchu, mołdawski przewoźnik dalej już nie pojechał. […]

Od 1 kwietnia wszystkie fabryki należące do spółki Volkswagen Poznań będą dysponowały własną, zakładową strażą pożarną. Do tej pory taka jednostka istniała wyłącznie w fabryce we Wrześni, w pozostałych zakładach funkcjonowały zaś grupy prewencji.
– Chcemy być liderem nie tylko w produkcji samochodów i ochronie środowiska, ale także w sferze bezpieczeństwa – mówi Jolanta Musielak, członek zarządu ds. personalnych i organizacji w Volkswagen Poznań. – Nasza polityka jest zgodna z wytycznymi koncernu, który dąży do zapewnienia maksymalnej ochrony dla swoich pracowników.

Co ta zmiana oznacza w praktyce? Nowy sprzęt, wzmocnienie personelu i zacieśnienie współpracy z Państwową Strażą Pożarną. To jednak nie wszystko. Powołanie tych jednostek wzmocni bezpieczeństwo nie tylko w samych zakładach, ale także w tych rejonach miasta, w których się one znajdują. Dlaczego? Obok PSP zaczną bowiem działać dobrze wyposażone jednostki, a pracujący w nich strażacy przejdą szkolenia w szkołach podległych PSP.
Korzyści będzie jednak znacznie więcej. St. bryg. Jacek Michalak, komendant miejski PSP w Poznaniu zwraca uwagę na możliwość współpracy w zakresie wymiany wiedzy, doświadczeń, czy dostępu do technologii. Przykładowo strażacy z Volkswagen Poznań dysponują procedurami gaszenia baterii do aut elektrycznych, czy hybrydowych. Są one zgodne z wytycznymi koncernu i stosowane na całym świecie. – I ta wymiana wiedzy i doświadczeń w kwestii np. samochodów elektrycznych będzie dla nas bardzo cenna – podkreśla komendant Michalak.

Zakładowa straż pożarna w Volkswagen Poznań zatrudnia obecnie około 100 pracowników. W ostatnim czasie przyjęto 26 nowych strażaków. Sama rekrutacja odbywała się wewnątrz firmy. Głównym kryterium był aktywny udział w strukturach Ochotniczej Straży Pożarnej. – Okazało się, że w naszej spółce jest wielu kolegów, którzy na co dzień pomagają swoim sąsiadom służąc w OSP – opowiada Grzegorz Gralewicz, komendant zakładowej straży pożarnej w Volkswagen Poznań. – Przed nami teraz okres intensywnych szkoleń, które realizujemy w szkołach podległych PSP. Obecnie grupa dziesięciu pracowników przebywa w Częstochowie, gdzie przez ponad 3 miesiące będą zwiększali swoje kompetencje. Podobne szkolenia przejdą później pozostali strażacy z naszej firmy.
Nowopowstała zakładowa jednostka otrzymała też nowy sprzęt. Dwa specjalistyczne samochody ratowniczo-gaśnicze dotarły już do zakładu w poznańskim Antoninku. Strażacy pracujący na terenie Odlewni Volkswagen Poznań będą z kolei dysponowali pojazdem z napędem elektrycznym, wyposażonym w sprzęt ratowniczo-gaśniczy. – Nasze fabryki będą tak zabezpieczone, jak np. lotnisko na poznańskiej Ławicy, czy jednostki wojska – mówi komendant Gralewicz. – Mamy prawie stu strażaków, niezbędny sprzęt i to cieszy. Dzięki temu będziemy w stanie prowadzić działania prewencyjne i zapewnić najwyższe standardy bezpieczeństwa, które są zgodne z polityką koncernu Volkswagen.
(s), fot. Volkswagen Poznań
Pomimo możliwości legalnego poruszania się w czasie świątecznego zakazu ruchu, mołdawski przewoźnik dalej już nie pojechał. […]
Pomimo spadków cen paliw w Polsce globalny rynek pozostaje wyraźnie niestabilny, a kluczowe napięcia przenoszą się […]
Europejska branża logistyczna boryka się z problemem braku kierowców, a sytuacja ta się pogarsza. Według danych […]





