Ciężarówki i Logistyka Ciężarówki i Logistyka
  • E-wydanie
  • Newsletter
  • Strona Główna
  • Aktualności
    • Samochody ciężarowe
      • Jazda próbna
      • Prezentacje
      • Producenci
      • Technika
    • Samochody dostawcze
      • VAN
      • Minivan
    • Naczepy
      • Ponad normatyw
    • Autobusy
      • Autobusy elektryczne
      • Autobusy wodorowe
    • Elektromobilność
      • Elektryczne ciężarówki
      • Elektryczne samochody dostawcze
    • Eksploatacja
      • Akcesoria
      • Filtry
      • Opony
    • Oleje i paliwa
      • Karty paliwowe
      • Paliwa alternatywne
    • Drogi
    • Przewoźnicy
    • Prawo
    • Bezpieczeństwo
    • Rynek
      • Analizy
      • Targi
      • Wydarzenia
    • Finanse
    • Serwis
    • Zdrowie
    • 4×4
  • Logistyka
  • Archiwum
  • Kontakt
  • Napisz do nas
  • e-Sklep
Idź do...
    Szukaj
    Home»Aktualności » Przewoźnicy » E-TOLL, paliwo, ESG… Czy polski transport wytrzyma kolejne uderzenia?

    E-TOLL, paliwo, ESG… Czy polski transport wytrzyma kolejne uderzenia?

    28 kwietnia, 2026
    Przewoźnicy

    Droższe autostrady, diesel po niemal 9 zł za litr i klienci, którzy nie chcą słyszeć o podwyżkach. Branża TSL znalazła się pod ścianą. Aż 73 proc. firm otwarcie mówi o nadchodzącym tąpnięciu rentowności. To już nie ostrzeżenie — to sygnał alarmowy dla całej gospodarki. Sytuację rynku ocenia Seifert Polska.

    E-TOLL, paliwo, ESG... Czy polski transport wytrzyma kolejne uderzenia?

    Nie była to zwykła korekta, ale silny wstrząs! Od 1 lutego br. po polskich autostradach i drogach ekspresowych jeździ się drożej. – O wiele drożej, stawki dla aut ciężarowych wzrosły aż o 40 procent – zaznaczają przewoźnicy.

    Taki cios z początkiem roku dla branży transportowej, która i tak działa już na niskich marżach oznacza jedno: realny spadek rentowności i szybkie zużywanie kapitału obrotowego. – Jesteśmy na granicy opłacalności – mówi już większość małych i średnich firm transportowych.

    Co więcej, trudną sytuację w branży dostrzegają także najbardziej zaprawieni w bojach gracze. – Wzrost kosztów przejazdu po drogach płatnych znacząco obciążył budżety przedsiębiorstw transportowych, szczególnie tych realizujących przewozy długodystansowe oraz operujących flotami opartymi na pojazdach ciężkich – mówi Milena Nykiel-Leśnik, marketing manager spółki transportowo-logistycznej Seifert Polska, która na polskim rynku działa już od 27 lat. – Dla wielu firm oznaczało to nagłe i trudne do zbilansowania zwiększenie kosztów stałych, niezależnych od wolumenu zleceń.

    Pod groźną strajku

    W przypadku e-TOLL problemem jest nie tylko skala podwyżki, ale też trudności w przeniesieniu kosztów na klientów. – Stawki w kontraktach długoterminowych ustala się z wyprzedzeniem. Gdy pojawia się taka „niespodzianka”, jedyną drogą są renegocjacje. Problem w tym, że klient nierzadko stoi oporem – mówi Arkadiusz Pilarski, dyrektor spedycji w Seifert Polska.

    Jego słowa potwierdza jeden z ostatnich raportów Stowarzyszenia Transport i Logistyka Polska. Z danych TLP wynika, że 60 proc. polskich firm branży TSK pokrywa wzrost opłat w całości z własnej marży. Najtrudniejsza sytuacja dotyczy mikroprzedsiębiorstw, czyli firm posiadających od 1 do 10 pojazdów. Stanowią one 61,9 proc. respondentów badania.

    Nic dziwnego zatem, że wielu przewoźników groziło strajkami w ostatnich tygodniach. Inni analizowali nawet możliwości powrotu na lokalne drogi. – Nie jest to jednak najlepsze rozwiązanie. Większa liczba ciężarówek w miastach zawsze oznacza większe niebezpieczeństwo na drodze, niebezpieczeństwo dla pieszych, korki i zastoje – zaznaczają przedstawiciele branży TSL.

    Branża TSL znalazła się pod ścianą. Aż 73 proc. firm otwarcie mówi o nadchodzącym tąpnięciu rentowności.
    Branża TSL znalazła się pod ścianą. Aż 73 proc. firm otwarcie mówi o nadchodzącym tąpnięciu rentowności.

    Ropa eksplodowała, marże wyparowały

    To jednak tylko początek kłopotów, jakie wylały się na branżę w pierwszych miesiącach tego roku. Oliwy do ognia dolały ostatnie wydarzenia na arenie międzynarodowej. Wojna na Bliskim Wschodzie, wywołana eskalacją konfliktu wokół Iranu i faktycznym paraliżem Cieśniny Ormuz, zachwiała światowym rynkiem ropy. A to właśnie tamtędy płynie nawet 20 proc. globalnych dostaw surowca.

    Gdy transport morski został ograniczony, ceny ropy wystrzeliły. I to dosłownie, bo w ostatnich tygodniach litr oleju napędowego dla ciężarówek w Polsce kosztował prawie lub nawet powyżej 8 zł, osiągając tym samym najwyższe poziomy w historii! – To dla nas kolejne uderzenie w rentowność. Każdy kurs jest droższy, a negocjacje ze zleceniodawcami coraz trudniejsze. I nic nie wskazuje na to, by presja miała szybko zniknąć – żalą się firmy transportowe.

    W obliczu globalnych turbulencji, stawki frachtowe przestały nadążać za rzeczywistością, a marże firm transportowych stopniały do minimum. Wielu przewoźników jeździ dziś „na zero”, licząc na utrzymanie kontraktów. Inni ograniczają liczbę kursów lub wycofują starszy tabor z eksploatacji.

    I jakby tego wszystkiego było mało, rynek ogarnął prawdziwy organizacyjny chaos. – Opóźnienia w dostawach kontenerów i komponentów powodują zatory na parkingach i terminalach. Kierowcy stoją dłużej, a czas pracy ucieka. Brakuje ładunków powrotnych, co zwiększa liczbę pustych przebiegów – podkreśla Arkadiusz Pilarski z Seifert Polska.

    Zawód bez następców

    Pamiętajmy też o starych problemach. – Jednym z największych wciąż pozostaje drastyczny brak kierowców zawodowych. Szacuje się, że na rynku brakuje dziesiątek tysięcy pracowników, a luka rośnie z każdym rokiem. Zawód się starzeje, młodych chętnych brakuje, a długie trasy i presja kosztowa skutecznie zniechęcają nowych kandydatów – mówią specjaliści z Seifert Polska.

    Skutek? Firmy transportowe muszą płacić więcej, by utrzymać doświadczonych kierowców, co dodatkowo winduje koszty działalności. Dane mówią same za siebie. Według Międzynarodowej Unii Transportu Drogowego (IRU) niedobór kierowców w Polsce może przekroczyć w tym roku liczbę 150 tys. Według organizacji branżowych i analiz rynku pracy oznacza to, że nawet 7–10% etatów kierowców pozostaje nieobsadzonych.

    Co za tym stoi? Jakie bariery stoją przed wejściem do tego zawodu? – Koszt zdobycia uprawnień (prawo jazdy C+E, kwalifikacja wstępna, badania) to od 10 do 15 tys. zł, co skutecznie odstrasza młodych kandydatów – zauważa Arkadiusz Pilarski. Dodaje, że dodatkowym problemem są długie i skomplikowane procedury zatrudniania kierowców spoza UE – czas oczekiwania na dokumenty pobytowe i wizy sięga nawet kilkunastu miesięcy.

    Prowadzi to do sytuacji: „ładunki są, auta niby są, ale nie ma realnie dostępnych ciężarówek” – jak podkreślają specjaliści od transportu. – Popyt na przewozy często rośnie szybciej niż podaż mocy. Wzrost liczby zleceń przewyższa dostępność pojazdów, szczególnie na trasach międzynarodowych i w „gorących” oknach czasowych – dodaje Milena Nykiel-Leśnik.

    Zielone wymagania zaciskają pętlę

    No i wreszcie – presja regulacyjna związana z transformacją energetyczną. To też zaciska wąskie już gardło branży. Przypomnijmy: firmy transportowe stoją dziś przed koniecznością inwestowania w nowy tabor spełniający wymogi środowiskowe, wynikające z unijnej polityki klimatycznej oraz regulacji ESG.

    Wymogi wymogami, a życie życiem – mówią wprost reprezentanci polskich firmy transportowych. Bo choć wielu chciałoby przejść na pojazdy nisko- i zeroemisyjne, realnie oznacza to wzrost kosztów inwestycyjnych liczony w setkach tysięcy złotych na pojedynczy zestaw. Co więcej, presja ta coraz częściej pochodzi nie tylko od instytucji publicznych, ale również od samych klientów. Duzi załadowcy i sieci handlowe uzależniają dziś podpisanie umów od danych dotyczących emisji CO2, średniego wieku floty czy polityki ESG dostawcy.

    W efekcie polscy przewoźnicy znaleźli się w pułapce. Z jednej strony muszą walczyć o utrzymanie kierowców, podnosząc wynagrodzenia i poprawiając warunki pracy. Z drugiej – inwestować w drogi, „zielony” tabor i raportowanie środowiskowe. – Turbulencje w naszej branży to nic nowego, niemniej jednak pamiętajmy, że skutki wzrostu kosztów w transporcie drogowym będą odczuwalne nie tylko w branży przewozowej, ale również w całej gospodarce – podsumowuje Milena Nykiel-Leśnik. – Transport stanowi istotny element kosztów działalności wielu sektorów, dlatego pogorszenie kondycji finansowej firm przewozowych wpływa na funkcjonowanie łańcuchów dostaw oraz poziom cen usług i produktów.

    (s),Fot. Seifert Polska

    banner cil ekiosk 2yH5BAEKAAEALAAAAAABAAEAAAICTAEAOw==
    • Renault: Master coraz lepszy!

      Renault: Master coraz lepszy!

      Od początku 2026 roku Renault Master umacnia swoją pozycję lidera w rankingu sprzedaży dużych furgonów na […]

      Czytaj więcej… Renault: Master coraz lepszy!Kontynuuj

    • IVECO – włoskie DNA, nowy duch!

      IVECO – włoskie DNA, nowy duch!

      Podczas IVECO Experience 2026, IVECO przedstawiło odnowioną wizję i ambicję marki, wyznaczając kierunek rozwoju jako partnera […]

      Czytaj więcej… IVECO – włoskie DNA, nowy duch!Kontynuuj

    • Oszczędność paliwa i osiągi silnika mają kluczowe znaczenie w niepewnych czasach...

      Oszczędność paliwa i osiągi silnika mają kluczowe znaczenie w niepewnych czasach…

      Wchodząc w rok 2026 z oczekiwaniem stosunkowo stabilnych kosztów, europejscy operatorzy logistyczni stoją zamiast tego w […]

      Czytaj więcej… Oszczędność paliwa i osiągi silnika mają kluczowe znaczenie w niepewnych czasach…Kontynuuj

    Tagi : e-toll, ESG, Seifert Polska, transport
    Udostępnij :
    • Facebook
    • Twitter
    • Google+
    • Pinterest
    • Email

    Zostaw odpowiedź

    Captcha Kliknij na obraz aby zaktualizować captcha .
    Kliknij tutaj, aby anulować odpowiadanie.

    Aktualne wydanie

    Ciężarówki i Logistyka – mak - czerwiec 2026

    Partnerzy

    Na skróty

    Redakcja
    Napisz do nas
    Reklama
    Polityka prywatności
    Regulamin
    Mapa strony

    Ceny paliw

    Pb98
    6,88
    Pb95
    6,27
    ON
    7,83
    LPG
    2,79
    CNG
    3,40

    KURSY WALUT

    EUR/PLN
    4,26
    USD/PLN
    3,67
    CHF/PLN
    4,53
    GPB/PLN
    4,99
    NOK/PLN
    0,36
    © 2020 copyright ESER MEDIA, wszelkie prawa zastrzeżone
    Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.