Kompleksowa monografia samochodów ciężarowych STAR 266 – gratka dla miłośników wojskowej motoryzacji!
Nakładem Agencji Wydawniczej CB ukazała się nowa pozycja, zatytułowana „Zmodernizowany wojskowy Star 266M2 z Autobox i […]

– Największym błędem, jaki popełniają ludzie, jest założenie, że jeśli widzą ciężarówkę, kierowca również ją widzi. Rzeczywistość często jest zupełnie inna – mówi Singaras Čepaitis, kierownik zespołu ds. szkoleń kierowców w Girtece, jednej z największych firm logistycznych w Europie.
Każdego roku w Europie dochodzi do setek wypadków z udziałem ciężarówek i niechronionych użytkowników dróg, takich jak piesi, rowerzyści i osoby poruszające się na hulajnogach. Pomimo zaawansowanych systemów bezpieczeństwa i lusterek, duże ciężarówki mają cztery główne martwe pola – przed kabiną, za naczepą i po obu stronach – gdzie widoczność spada niemal do zera.
Chociaż nowoczesne ciężarówki są wyposażone w nawet sześć lusterek, nadal nie zapewniają one pełnego widoku drogi. Ciężarówka o dużej ładowności może ważyć do 40 ton i ma drogę hamowania przekraczającą 100 metrów, co sprawia, że zrozumienie tych ograniczeń jest niezwykle ważne dla wszystkich użytkowników dróg.
Aby to zademonstrować Girteka zorganizowała eksperyment społeczny. Jedna grupa uczestników siedziała za kierownicą zaparkowanej ciężarówki, a druga stała w jej martwych polach. Rezultat? Większość „kierowców” z przekonaniem stwierdziła, że bdroga wygląda na przejezdną – mimo że ludzie stali zaledwie kilka metrów dalej, całkowicie niewidoczni z kabiny. – Kiedy ludzie po raz pierwszy siadają za kierownicą, są w szoku – wyjaśnia Čepaitis. – Pomimo wysokości i dużych lusterek, nie widzą pieszych, rowerzystów, motocyklistów, a nawet samochodów znajdujących się bezpośrednio przed lub obok ciężarówki. Kiedy pojazd rusza, a otoczenie ciągle się zmienia, widoczność staje się jeszcze bardziej ograniczona.

Według Čepaitisa, największe zagrożenie występuje, gdy ciężarówka skręca w prawo. – Kierowca może nie widzieć rowerzysty lub pieszego w pobliżu kabiny, a nawet chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii – ostrzega. Eksperyment z martwym polem jest częścią długoterminowej kampanii Girteki „Bezpieczni na drodze” – trwającej inicjatywy edukacyjnej, której celem jest edukacja na temat bezpiecznego i odpowiedzialnego poruszania się obok ciężkich pojazdów.
W ramach inicjatywy „Bezpieczni na drodze”, Karawana Bezpieczeństwa Drogowego przemierza szkoły na Litwie – to jeden z najaktywniejszych projektów edukacyjnych z zakresu bezpieczeństwa ruchu drogowego w UE, realizowany przez sektor prywatny. Jej cel jest prosty, ale skuteczny – pomóc dzieciom zrozumieć, jak zachować bezpieczeństwo w pobliżu dużych pojazdów i stać się bardziej świadomymi użytkownikami dróg od najmłodszych lat. – Karawana będzie odwiedzać szkoły w litewskich miastach i miasteczkach przez kilka tygodni – mówi Mindaugas Paulauskas, prezes Girteka Transport. – Dzieci powinny regularnie słuchać o bezpieczeństwie na drodze, zwłaszcza na początku roku szkolnego, kiedy zaczynają samodzielnie podróżować. Wraz z skracaniem się dni, odblaski stają się jeszcze ważniejsze. Ucząc dzieci, jak poruszają się ciężarówki i gdzie znajdują się martwe pola, pomagamy im zachować bezpieczeństwo nie tylko dzisiaj, ale i w przyszłości. Edukacja najmłodszych użytkowników dróg to jedna z najlepszych długoterminowych inwestycji, jakie możemy poczynić w bezpieczniejsze drogi w całej Europie.

Według Singarasa Čepaitisa najlepszym sposobem na uniknięcie martwego pola jest kontakt wzrokowy z kierowcą ciężarówki. – Jeśli widzisz twarz kierowcy w lusterku lub przez przednią szybę, on prawdopodobnie też cię widzi. Jeśli nie widzisz – jesteś w martwym polu. Dotyczy to zarówno pieszych, rowerzystów, jak i osób jeżdżących na hulajnogach – wyjaśnia. – Nie wahaj się machać lub kiwać głową, aby zwrócić uwagę kierowcy.
Bezpieczeństwo na drodze zaczyna się od zrozumienia, a świadomość może uratować życie.
(s), fot. Girteka
Nakładem Agencji Wydawniczej CB ukazała się nowa pozycja, zatytułowana „Zmodernizowany wojskowy Star 266M2 z Autobox i […]
2215 litrów zamiast dopuszczalnych 1500 l – tyle wynosiła pojemność całkowita stałych zbiorników paliwa w tureckim […]
Andamur, firma z hiszpańskiej Murcji, wprowadza innowacyjne rozwiązanie umożliwiające blokowanie i odblokowywanie stacji paliw według karty […]











