MAN reaktywuje STAR-a!!!
Pod marką STAR firma będzie dystrybuowała w Polsce przeznaczone do zastosowań niebojowych wojskowe pojazdy logistyczne i […]

14 lipca 2026 roku na linii kolejowej nr 117, łączącej Kalwarię Zebrzydowską Lanckoronę z Bielskiem-Białą Główną, doszło do poważnego zdarzenia drogowego. Kierowca samochodu ciężarowego przewożącego ładunek zignorował znak drogowy wskazujący dopuszczalną wysokość pojazdu i wjechał pod wiadukt kolejowy w miejscowości Klecza Dolna.
Pojazd zaklinował się pod obiektem, co doprowadziło do bezpośredniego uszkodzenia konstrukcji inżynieryjnej. Zarządca infrastruktury, PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., podjął decyzję o natychmiastowym, całkowitym wstrzymaniu ruchu pociągów na odcinku między Barwałdem Średnim a Wadowicami. Blokada trwała do 22 lipca 2026 roku, gdy po przeprowadzeniu niezbędnych prac naprawczych i testów bezpieczeństwa przywrócono przejezdność torów.
Usunięcie skutków tego jednego zdarzenia pochłonęło ogromne zasoby finansowe i organizacyjne. Szkody w infrastrukturze kolejowej wyceniono na blisko 2 miliony złotych. Kwota ta obejmuje bezpośrednie prace budowlane i montażowe przy uszkodzonym obiekcie, koszty zamknięcia toru, wyłączenie infrastruktury z eksploatacji oraz wyliczone straty wynikające z ograniczenia dostępności linii i opóźnień pociągów.
Usunięcie awarii wymagało zaangażowania służb ratunkowych oraz specjalistycznych ekip technicznych, które pracowały nad przywróceniem pełnej nośności i stabilności obiektu przez osiem dni.
Finansowy wymiar incydentu nie ogranicza się wyłącznie do wydatków zarządcy torów. Dodatkowe koszty ponieśli przewoźnicy kolejowi, zmuszeni do natychmiastowej reorganizacji rozkładów jazdy. W okresie zamknięcia szlaku odwołano niemal 200 pociągów. Aby umożliwić podróżnym przejazd, przewoźnicy zorganizowali zastępczą komunikację autobusową.
Najbardziej dotkliwe skutki zignorowania znaków drogowych odczuli jednak pasażerowie. Tysiące osób korzystających z połączeń na trasie między Barwałdem Średnim a Wadowicami musiały mierzyć się z licznymi utrudnieniami:
Jedna decyzja o kontynuowaniu jazdy bez wcześniejszego upewnienia się co do gabarytów ładunku zakłóciła funkcjonowanie całego regionalnego systemu transportowego.
Przykład z Kleczy Dolnej ma duże znaczenie dla przewoźników oraz rolników wykonających transport maszyn rolniczych. Przewóz wysokich gabarytów – takich jak kombajny zbożowe, duże ciągniki, opryskiwacze samojezdne czy siewniki na naczepach niskopodwoziowych – wymaga dokładnego zaplanowania trasy.
Przekroczenie dopuszczalnej skrajni pionowej stwarza realne zagrożenie dla zdrowia i życia, a także rodzi odpowiedzialność finansową za ewentualne uszkodzenia obiektów inżynieryjnych. Przed rozpoczęciem przejazdu kluczowa jest dokładna weryfikacja całkowitej wysokości zestawu transportowego oraz stałe obserwowanie oznakowania drogowego przed mostami i wiaduktami.
Przedstawiciele PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. przypominają kierowcom o konieczności bezwzględnego przestrzegania przepisów ruchu drogowego. Zwracanie uwagi na znaki określające maksymalną wysokość pojazdu przed wiaduktami i mostami to podstawowy obowiązek każdego kierowcy. Respektowanie tych ograniczeń chroni mienie publiczne, gwarantuje bezpieczeństwo i zapobiega paraliżowi komunikacyjnemu, z którym musiały mierzyć się tysiące podróżnych.
(c), źródło: PKP Polskie Linie Kolejowe S.A, fot. GDDKiA
Pod marką STAR firma będzie dystrybuowała w Polsce przeznaczone do zastosowań niebojowych wojskowe pojazdy logistyczne i […]
W czerwcu 2026 roku w regionie EMEA (Europa, Bliski Wschód, Afryka) zgłoszono blisko 2200 incydentów bezpieczeństwa […]
Truck Care, spółka z Grupy EFL, podpisała umowę z MAN Truck & Bus Polska na dostawę […]





